Gardenia

blog ogrodniczy

Jak uzyskać wysokie plony malin?

| Komentarze zamknięte

W ostatnich latach obserwujemy duże zainteresowanie produkcją malin w naszym kraju. Wynika to z wielu czynników, w tym również z faktu, że zapotrzebowaniu na te owoce towarzyszy opłacalność uprawy. W ostatnim pięcioleciu staliśmy się potentatem w produkcji malin, zajmując 2 miejsce w Europie po Wielkiej Brytanii.
Jakim elementom zawdzięczać należy znaczny wzrost zainteresowania produkcją tego gatunku? Otóż w ostatnich 3 latach mimo przeciętnych, a w rejonie Polski południowej nawet bardzo złych warunków klimatycznych dla produkcji owoców, maliny okazały się najmniej zawodne, o czym świadczy fakt, że plony w latach 1973—75 wzrosły w kraju od 3 do 4 tys. ton. Oczywiście byłoby wielkim uproszczeniem sądzić, że wzrost produkcji malin w tych mniej korzystnych warunkach był dziełem przypadku. Nastąpił on głównie dlatego że:

  • od 5 lat rozprowadzany jest materiał szkółkarski wolny od groźnych chorób wirusowych, z mateczników chronionych przed chorobami i szkodnikami,
  • od kilku lat zwracamy większą uwagę na wybór terenu pod uprawę malin, przy czym korzystne jest, że z produkcją malin wychodzimy na tereny faliste, podgórskie, gdzie gatunek ten nie tylko dobrze rośnie, ale i obficie owocuje. Dobieramy też lepsze, bardziej odpowiednie gleby pod uprawę malin,
  • od paru lat mamy nie tylko w doświadczeniach, ale i w próbach produkcyjnych ciekawe, wysokopienne odmiany, dające plon od 30—50% wyższy od odmian dotychczas uprawianych,
  • olbrzymi krok naprzód odnotować należy w zakresie agrotechniki malin, a zwłaszcza doskonałe wyniki daje szpalerowe prowadzenie plantacji oraz racjonalne cięcie malin,
  • w dotychczasowym systemie prowadzenia najbardziej pracochłonny jest zbiór, oraz ręczne i mechaniczne odchwaszczanie plantacji malin. Śmiałe i skuteczne zastosowanie herbicydów — zmniejszyło pracochłonność uprawy tego gatunku. Również szpalerowe (przy drutach)prowadzenie malin ułatwia przeprowadzenie zbioru owoców, zmniejsza koszty,
  • wiele już wiemy o ochronie malin przed chorobami, które powodowały nie tylko gnicie owoców ale i wyniszczenie pędów czyli tzw. zamieranie pędów malin. Dostępne są na rynku preparaty do walki z tymi groźnymi gospodarczo chorobami (Euparen, Topsin). Nauczyliśmy się chronić maliny przed szkodnikami,
  • zarówno instruktorzy jak i producenci poznali bardziej niż kiedykolwiek technologię uprawy tego gatunku.

Wszystko to miało wpływ nie tylko na wzrost zainteresowania tym gatunkiem, ale przede wszystkim na osiąganie efektów produkcyjnych. Nie oznacza to jednak, że zrobiliśmy wszystko i nie mamy rezerw produkcyjnych na plantacjach malin. Owszem, mamy i to duże — gdyż ciągle za mały odsetek producentów stosuje nowoczesne metody agrotechniki i ochrony malin.
Dlatego chcemy pokrótce przypomnieć o ważniejszych zabiegach agrotechnicznych, od których zależy między innymi uzyskiwanie dobrych efektów produkcyjnych. Wśród czynników agrotechnicznych do najważniejszych zaliczyć należy właściwe cięcie i prowadzenie roślin przy drutach.

CIĘCIE KRZEWÓW. Po założeniu plantacji, wiosną pędy powinny być przycięte bardzo krótko tzn. tuż nad ziemią. Zabieg ten zmniejsza niebezpieczeństwo silnego porażenia młodych, wyrastających pędów, przez grzyby pasożytnicze już w pierwszym roku po posadzeniu. Ucięte pędy należy natychmiast palić. Tak krótkie przycięcie sprzyja dobremu przyjmowaniu się roślin po posadzeniu, a jednocześnie przyspiesza wyrastanie silnych pędów z szyjki korzeniowej.
W drugim roku i w latach następnych już od maja należy wycinać nadmiar pędów młodych wyrastających w międzyrzędziach. Niezależnie od tego zaraz po zbiorach powinniśmy przystąpić do wycinania 2-letnich pędów, które owocowały. Przy okazji wycinamy również zbędne ilości pędów jednorocznych wyrosłych w rzędach, zostawiając tylko 7—9 pędów najsilniejszych i najzdrowszych wyrosłych wzdłuż rzędu.

FORMOWANIE SZPALERU. Pozostawione na owocowanie pędy przywiązujemy do drutów, tworząc w ten sposób wąski szpaler. Szpaler tak przycięty i przywiązany gwarantuje uzyskanie wysokich plonów, bardziej równomierne dojrzewanie wyrównanych, dużych owoców. Ułatwia też ochronę plantacji malin przed chorobami, atakującymi zarówno pędy jak i powodującymi gnicie owoców. Z tak prowadzonej plantacji zbiór owoców jest o wiele łatwiejszy i od 30—50°/o większa wydajność przy zbiorze w stosunku do plantacji wolnostojącej (bez szpalerów). Przy ciągłym zmniejszaniu się rąk do pracy jest to bardzo istotne i ma wpływ na uzyskiwane efekty produkcyjne. Sposób prowadzenia malin przy drutach może być różny. Ponadto na plantacji malin należy przestrzegać następujących zasad:

  • już na młodej plantacji należy absolutnie unikać współrzędnych upraw. Ewentualnie późne okopowe rośliny możemy uprawiać w l roku po posadzeniu — robiono to tam, gdzie nakazują względy ekonomiczne,
  • jeśli plantacja została założona jesienią — należy wczesną wiosną po spulchnianiu gleby przystąpić do opryskiwania gleby środkami chwastobójczymi, jak np. Simazin (Gesatop) w ilości od 2 do 3 kg/ha na całej powierzchni,
  • w dalszych latach w zależności od typu gleby i stopnia zachwaszczenia stosujemy wczesną wiosną Simazin (Gesatop) w ilości 3—5 kg/ha, co zabezpiecza przed zachwaszczeniem plantacji. Ponieważ jednak Simazin nie niszczy niektórych chwastów (skrzyp, oset, mlecz, powój), a brak chwastów jednorocznych stymuluje rozrastanie się tych chwastów, należy je punktowo niszczyć Pielikiem lub Chwastoksem, a także Gramoxonem.

UPRAWA GLEBY. Plantację malin możemy utrzymywać w tzw. czarnym ugorze herbicydowym, który polega na stosowaniu herbicydów jak podano wyżej oraz spulchnianiu gleby w międzyrzędziach, przy pomocy kultywatora lub glebogryzarki. W ten sposób niszczymy wyrastające w międzyrzędziach pędy malin. Można również stosować czarny ugór plus rośliny okrywowe, siane w końcu czerwca lub na początku lipca. Ten system uprawy uniemożliwia jednak lub utrudnia w dużym stopniu stosowanie środków chwastobójczych. Na zachodzie Europy stosuje się ściółkę ze słomy na całej powierzchni. System ten zabezpiecza dostateczną wilgotność a także niweluje wahania wilgotności gleby, co jest bardzo istotne, zwłaszcza w suche wiosny i lata, gdyż maliny ujemnie reagują na te wahania.
Jak wykazały badania, przy ściółkowaniu plantacji rośliny są mniej podatne na choroby grzybowe. Metody tej u nas jednak się nie stosuje, ponieważ jest ona dość kosztowna (słoma), a także pracochłonna. W innych krajach, gdzie produkcja malin jest duża, także nie wszędzie ściółkuje się plantacje.
Plantacje milin należy racjonalnie nawozić, pamiętając, że maliny potrzebują dużo potasu i fosforu, a także o tym, że przy dużych dawkach makroelementów musimy także zwracać uwagę na nawożenie magnezem. Wielkość dawek nawozów mineralnych zależy przede wszystkim od żyzności gleby. Dlatego trzeba wiedzieć, jaka jest zasobność gleby w składniki pokarmowe. W praktyce, jeśli posadziliśmy plantację na terenach uprzednio użytkowanych rolniczo, to zaleca się następujące dawki nawozów w czystym składniku: 80—120 kg N, 50—75 kg PaOs, 120— 180 kg KaO. Nawozy fosforowe i potasowe wysiewamy jesienią, zaś azotowe w dwóch dawkach: dwie trzecie wczesną wiosną, jedną trzecią w maju.
Maliny najlepiej rosną i plonują na glebach o pH 5,5—6,5. Na glebach obojętnych i zasadowych plony są znacznie niższe. Dlatego należy systematycznie badać nie tylko zasobność gleby w składniki pokarmowe, ale także zwracać uwagę na jej kwasowość (pH).

Komentarze zamknięte

    Komentowanie zakończone dla tego artykułu